Umowa na okres próbny pozwala sprawdzić pracodawcy umiejętności osoby przyjętej do pracy. Uważać należy jednak na terminy – taką umowę można podpisać maksymalnie na 3 miesiące. Obliczenie dat granicznych może być przy tym dużym problemem. Wszystko dlatego, że przepisy prawa pracy nie regulują tego zagadnienia. dr Elżbieta Małyszek skrypt zarządzanie zapasami gospodarka magazynowa co to są zapasy jakie są powody ich gromadzenia? zapasy są zasobami oczekującymi na Zapasy żywności – wstęp. Lubię to! W dzisiejszym wpisie – wstęp do tematu przechowywania żywności. Temat jest na tyle złożony i szeroki, że z pewnością zajmie mi tu mnóstwo czasu i miejsca, ale od czegoś trzeba zacząć. Dziś będą więc informacje najbardziej ogólne i wstępne. Na początek najważniejsza informacja Wniosek o zwolnienie ze składek ZUS na 3 miesiące, tzn. za okres od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r., płatnik składek przekazuje do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nie później niż do dnia 30 czerwca 2020 r. Poniżej wyjaśniam krok po kroku, w jaki sposób płatnik składek może złożyć wniosek RDZ ZUS w formie Akcja promocyjna obowiązuje od 3 lipca bieżącego roku do lipca 2024 roku. Jak skorzystać z promocji na 3 miesiące darmowego oglądania Apple TV+. Kup produkt z kategorii objętych promocją takich jak: telefony i GPS, RTV i telewizory, IT lub Rozrywka. Pochłaniacz Wilgoci Osuszacz 2x 300g na 3 miesiące (Pochłaniacz wilgoci zestaw 2 szt) ☝ taniej na Allegro • Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! 9mrFbsp. 14/07/2022 12:50 - AKTUALIZACJA 14/07/2022 12:52 Wiadomości z Niemiec: Niemcy robią zapasy drewna opałowego. „To istna panika, ludzie szturmują składnice drewna” – mówią eksperci. Na początku pandemii z obawy przed możliwym deficytem, ludzie w Niemczech gorączkowo kupowali olbrzymie ilości papieru toaletowego. Teraz z powodu kryzysu energetycznego masowo wykupują drewno opałowe. Od wybuchu wojny w Ukrainie w Niemczech zaczęło brakować pieców i drewna opałowego. Jak podaje branża, wykonawcy i instalatorzy pieców zmagają się z zamówieniami od zaniepokojonych klientów, którzy chcą zainstalować w swoim domu lub mieszkaniu dodatkową opcję ogrzewania. >>>Niemcy: Zapasy na czas wojny lub klęski żywiołowej. Nowe zalecenia władz niemieckich dla ludności Piece na drewno zniknęły z rynku, na nowe trzeba czekać ponad 3 miesiące „Obecnie trzeba czekać co najmniej trzy miesiące, zanim producent pieców odpowie na zapytanie klienta i prześle odpowiednią ofertę” – mówi Frank Ebisch, rzecznik Centralnego Związku Instalacji Sanitarnych, Grzewczych i Klimatyzacyjnych (ZVSHK). W niektórych przypadkach czas oczekiwania jest jeszcze dłuższy, nawet do roku. „Kto zamawia piec teraz, musi się liczyć z tym, że jest mało prawdopodobne, że instalacja rozpocznie się w tym roku kalendarzowym. Obecne wykorzystanie mocy produkcyjnych jest po prostu zbyt wysokie. Firmy już pracują do granic możliwości” – kontynuuje Ebisch. >>>Leki przeciwbólowe na wagę złota? Deficyt w niemieckich aptekach – ludzie wykupują alternatywy Niemcy robią zapasy drewna opałowego, szturmują składnice Ale nie tylko piece są poszukiwane. Dystrybutorzy drewna opałowego również stoją w obliczu lawiny klientów w całym kraju i nie są już w stanie sprostać dramatycznie zwiększonemu popytowi w wielu miejscach. „Drewno zostało wykupione, nie ma go na rynku” – powiedział Klaus Egly, prezes Federalnego Stowarzyszenia Drewna Opałowego, w wywiadzie dla t-online . „Niemcy boją się, że z powodu kryzysu gazowego zimą ogrzewanie zostanie wyłączone. Wpadli w panikę” – mówi Klaus Egly. Dostrzega jednak duże różnice regionalne. Drewno opałowe najszybciej jest wykupowane na terenach miejskich. Rzecznik ZVSHK Ebisch mówi również, że ludzie są „ogromnie zaniepokojeni”. Zastanawiają się: „Czy gaz popłynie ponownie zimą?” Ile będzie kosztować? Jakie mam alternatywy?” Drewno jako domowe źródło energii staje się „prawdziwą alternatywą, wykraczającą nawet poza zawsze popularny czynnik przyjemności oglądania ognia w kominku”. >>>INFLACJA: „Będzie jak w latach 20. Pieniądze staną się bezwartościowe” Problemy z dostawą elementów elektronicznych i cegieł ogniotrwałych Fabryki produkujące piece mają problemy z dostępnością część. Podobnie jak inne branże i przemysł, producenci pieców również mają problemy z dostawami. Opóźnia to również przetwarzanie zamówień. Dotyczy to nie tylko importowanych części, wiele z nich pochodzi z Chin. Brakuje chipów elektronicznych, które są potrzebne między innymi do sterowania odprowadzania dymu. „Tutaj również występują obecnie blokady, jak w przypadku cegieł ogniotrwałych, które wyścielają komorę spalania pieca” – mówi Ebisch z Centralnego Stowarzyszenia Sanitacji, Ogrzewania i Klimatyzacji. Brak drewna opałowego ma inną przyczynę. „Drewno nigdy nie było nieskończone” – wyjaśnia Egly. Proces suszenia ściętych drzew jest długotrwały. >>>Kryzys energetyczny w Niemczech – Niemiecki rząd zaleca zakup agregatów prądotwórczych Drewno i pellet drożeją, ale nadal opłaca się nim ogrzewać Wysoki popyt i rosnące ceny paliw przekładają się także na podwyżki cen drewna opałowego i pelletu. Według danych Niemieckiego Instytutu Pelletu, ich średnia cena niemal się podwoiła od stycznia 2021 238,05 euro do 431,56 euro za tonę w czerwcu br. Mimo podwyżek, ogrzewanie pelletem nadal jest znacznie tańsze od gazowego czy olejowego. Od lat piece są cierniem w boku ekologów. W zasadzie spalanie drewna jest uważane za neutralne dla klimatu, ponieważ uwalnia tylko tyle CO2, ile drzewo pochłonęło w ciągu swojego życia. Warunkiem jest jednak, aby drzewa odrosły w odpowiedniej liczbie. Pellet jest jednym ze źródeł energii odnawialnej i można korzystać z dotacji na zakup specjalnego pieca. Drewno opałowe jest uważane za bardziej problematyczne. Federalna Agencja Środowiska ostrzega, że ​​sadza i inne zanieczyszczenia powstają głównie w starych, niskoemisyjnych piecach. Przewiduje się, że w tym roku Niemcy, którym uda się zrobić zapasy, będą ogrzewać mieszkania drewnem opałowym. >>>Niemiecki minister ostrzega przed WIELKIM kryzysem. Takiego świat nie widział od bardzo dawna Źródło: T-online, Co warto kupić w czasach kryzysu – jak zaplanować zapasy żywności Przygotowałam listę (z uzasadnieniem) co warto kupić aby mieć w domu rozsądny zapas żywności. I dlaczego zakupu 10 kilo cukru na zapas nie ma sensu. Dzielę się też kilkoma protipami na to by żywność się nie marnowała. Bo prawda jest taka, że jeśli kupicie zbyt wiele to ta żywność będzie do wyrzucenia! Bardzo bym chciała aby ten wpis przydał się Ci tak normalnie, gdy chcesz zrobić sensowne zakupy, czy też zaplanować wyjazd na wakacje i wziąć ze sobą jedzenie. Ale obserwując to co dzieje się w sklepach (AKTUALIZACJA KWIECIEŃ: kolejki!), to myślę, że warto mieć w domu niektóre produkty. Chciałabym po prostu podsunąć Ci kilka pomysłów na sensowne zakupy, takich, które dadzą Ci wewnętrzny spokój, ale też takich, które się nie zmarnują. Wiele z jedzenia, które teraz jest kupowane zostanie wyrzucone. Kupujmy świadomie. W internecie masz kilka list zakupowych, pytanie czy 10 kilo cukru naprawdę jest niezbędne? Czy jak widziałam dzisiaj zakup 8 kg mąki ma w ogóle sens? mięso? No nie. Po co tak naprawdę cukier? Za to mąką – w najlepszym razie zalęgną się tam mole. Mięso też ma ograniczoną datę spożycia. Jestem zwolennikiem kupowanie tego co faktycznie da Ci jakąś wartość. A jeśli już kupujesz dużo mąki, kasz, ryżu to pamiętaj by razem z nimi dokupić dużo liści laurowych – to taki pierwszy #protip. Gdyż listki laurowe, a dokładniej ich zapach, w dużej mierze odstrasza mole spożywcze. Takie listki rozmieść w szafkach (wszystkich!). Wymieniaj je co jakiś czas. Tak, ja wiem, że niektórzy mrożą, gotują swoje zapasy, ale naprawdę larwy moli i mole są szkodliwe (inna sprawa, że to jest naprawdę mało apetyczne)! Poniższa lista to tak naprawdę zbiór naszego doświadczenia przy planowaniu zapasów dla całej naszej piątki (my i trójka dzieci) – zarówno na co dzień w domu (czyli z wykorzystaniem mrożonek), jak również w trakcie naszych wielotygodniowych podróży z namiotem lub kamperem po całej Europie (gdzie zależało mi na skompletowaniu bazy trwałych produktów z których można potem szybko wyczarować sycące, niedrogie i wartościowe posiłki). Lista zakupów Tutaj lista-ściąga, ale niżej wyjaśniam co i dlaczego warto mieć i jak kupować. mrożonki warzywne (bób, groszek, pomrozić samodzielnie ulubione zestawy)suche fasole, grochpomidory w puszce, passata, koncentratfasole, kukurydzakasza, ryż, makaron + liście laurowe, uwaga na mąkę w nadmiarze (bo mole)jajka, twarde sery, mleka w kartonie (krowie lub roślinne)ziemniaki, jabłka, marchew, inne korzenne warzywapapier toaletowy, mydło Mrożonki W pierwszej kolejności polecam Ci mrożone warzywa i owoce. Mrożonki mają więcej wartości, są lepszym wyborem niż słoik czy puszka. Zamiast mieszanek warzyw wybieraj warzywa pakowane pojedynczo, czyli np. mrożony bób, mrożone brokuły (to możesz akurat samodzielnie kupić i zamrozić), mrożone owoce (przy okazji bardzo polecam pokroić samodzielnie świeże banany w kawałki i je mrozić). Wszelakie mieszanki, np. na zupę, można natomiast przygotować samodzielnie. Weź marchewkę, pietruszkę, cebulę i podziel je na mniejsze fragmenty (nie musi to być kostka, chyba jeśli lubisz np. na krupnik), które zapakujesz do woreczków – i do zamrażarki. Potem bez problemu z marszu ugotujesz zupę, na przykład pyszną pomidorówkę czy warzywną. Obydwie zupy z cudownego mojego ebooka „Lunchboksy jesień-zima” – kupisz go tutaj. Unikaj kupowania mrożonych miksów na gotowe „dania”, bywa że mają one dużo niepotrzebnych dodatków (np. przypraw), przez co potem trudno użyć ich do różnych przepisów. W moim najnowszym ebooku dodałam również dokładną recepturę na kompot z ogryzków i bulion z resztek. To taki prosty trik, a wiele ułatwi Ci w kuchni! Ebook to „Proste przepisy”, kupisz tutaj. Mrożonki domowej roboty, czyli przygotowane bazy na zupy Suche produkty Kolejnym punktem są sucha soczewica i suche fasole. Warto je mieć w domu, bo są bardzo sycące i zajmują niewiele miejsca. Podpowiem Ci też jeden mój trik: otóż co kilka dni otwieram jedno opakowanie i całą zawartość najpierw moczę (strączki, poza soczewicą, należy namoczyć przez 12 godzin), a potem gotuję cały garnek i pakuję do woreczków, które następnie trzymam w zamrażarce. U nas fasoli schodzi bardzo dużo, więc takie rozwiązanie jest nie tylko ekonomiczne, ale też wygodne, bo zawsze mam pod ręką gotową porcję bez nadmiernego zapychania zamrażarki. Fasolę możesz podjadać jako przekąskę (polecam do tego fasolę duży jaś – nasze dzieci ją uwielbiają), dodawać ją do wrapów, zrobić z niej chili sin carne (genialne!) czy inne jednogarnkowe posiłki. Z kolei soczewica za to to jeden z najbardziej wszechstronnych strączków. Zagęści zupę, może być składnikiem szakszuki, nada się jako baza do kotlecików itd. Bardzo ją sobie cenię. Mnóstwo takich dań znajdziesz w moim ebooku 🙂 będę Ci go zachwalać, bo jest naprawdę super! Puszki i produkty konserwowe Lepszym wyborem są słoiki niż puszki, ale też musisz wziąć pod uwagę czy taki pusty słoiczek potem wykorzystasz. Bo jeśli masz wyrzucić, to w sumie mała różnica jeśli chodzi o kryterium zero waste (wedle stanu na teraz gdy to piszę). Patrząc od strony zdrowotnej to puszki mogą zawierać BPA więc teoretycznie szkło jest lepsze. Ale musisz też mieć świadomość, że często konserwy mają duży dodatek cukru czy soli. I tutaj znowu niektóre puszki, które mają np. kukurydzę gotowaną na parze mogą okazać się lepsze niż te z kukurydzą w szkle. Stąd wniosek, że trzeba czytać etykiety na produktach i oceniać każdy z nich indywidualnie. Tak czy inaczej warto kupić: passatę (przecier pomidorowy), ew. koncentrat pomidorowy, fasolę, groszek (choć najlepszy mrożony), kukurydzę. Warto kupić też masło orzechowe, bo da się je długo przechowywać i nie potrzeba do tego lodówki (o ile nie masz alergii). Z tych rzeczy zawsze wyczarujesz sos do makaronu, dodatek do ryżu czy kaszy. To któreś z zakupów przedwyjazdowych, ale jeśli chodzi o produkty trwałe to widać plus minus Świeże produkty Ze świeżymi nie ma co szaleć, bo zazwyczaj wytrzymują około tygodnia. Takie trwalsze to: warzywa korzeniowe (marchew, pietruszka, buraki), ziemniaki, jabłka. Ewentualnie jajka, cukinia, kalafior też dadzą radę. Warto dokupić twardy ser np. grana padano, bo on w przeciwieństwie do twarogów długo wytrzyma. No i jest dobrym dodatkiem do wielu dań, ma sporo białka, a nie ma laktozy. Dobry do makaronów. Korzeniowe z warzyw znoszą to nieźle Kasza, ryże, makaron, mąka Tutaj byłabym ostrożna, bo nadmiar mogą wykorzystać mole spożywcze, a gdy się zalęgną, to trzeba wszystko wyrzucić. Pamiętaj proszę, by dokupić liście laurowe – one zawsze choć trochę odstraszą mole. Mając to na względzie, polecam kaszę jaglaną, gryczaną i pełnoziarniste makarony. Możesz wykorzystać te produkty do komponowania tzw. misek szczęścia, czyli najpierw gotujesz kaszę, do tego dorzucasz warzywa (w tym te z zamrażarki) i masz gotowy sycący posiłek dla całej rodziny. Za to z mąki wyczarujesz placki, naleśniki, pierogi i pizze. Z tą mąką dobrą opcją jest pieczenie w domu chlebów. Jeśli planujesz to zaopatrz się również w drożdże. Do ebooka dodałam najprostsze przepisy na chleb, takie, które zrobi nawet osoba, która nigdy nie piekła! Ebook kupisz tutaj. Korzeniowe z warzyw znoszą to nieźle Produkty higieniczne Papier toaletowy, mydło, środki higieniczne. U mnie w sklepie papieru toaletowego nie ma na tę chwilę (AKTUALIZACJA KWIECIEŃ: uff, to akurat szybko wróciło do normy!). Nie wiem czy to bardziej straszne, czy śmieszne 😉 Super rozwiązaniem są pieluchy wielorazowe (tutaj więcej), nie musisz się martwić, że się skończą, aczkolwiek warto pomyśleć o proszku do prania. W niektórych sklepach tak wyglądają półki z papierem toaletowym, to moje foto, więc nie jest to fejk Co jeszcze? Można pomyśleć o wodzie (o ile nie wystarczy kranówka), mleku lub napojach roślinnych (popakowane w tetrapaki mają z reguły długi czas przydatności do spożycia) i orzechach (o maśle orzechowym już wspominałam). Dobrze mieć w zanadrzu zapas oliwy lub oleju. Do tego np. gotowe tortille, dżemy, może nawet awaryjnie sosy w słoikach (o ile mają dobry skład) – i masz całkiem solidne zapasy na długo. Aaaa i zapasy kawy mogą być istotne jeśli jesteś rodzicem 🙂 To akurat z jakiegoś szykowania do wyjazdu, ale dżemy to też niezła opcja Co odpuścić Ja odpuściłabym cukier, bo nie widzę na niego zastosowania. Lepsze będą suszone (nie mylić z kandyzowane) owoce, które można przegryźć jeśli chce się coś słodkiego. Jak nie dopuścić do marnowania żywności Wybieraj zakupy rozsądnie, nie kupuj kilku kilogramów mięsa, czy owoców, jeśli nie masz na nie pomysłu. Pamiętaj o właściwym przechowywaniu kasz, mąk, makaronów (świetnie sprawdzają się słoiki, sprawdzaj co jakiś czas stan zapasów) – jeszcze raz przypomnę o listkach laurowych. Zaplanuj jakie dania możesz przygotować z produktów, które masz w spiżarce. Łatwo kupić, ale warto mieć pomysł, co w ogóle z tego zrobić. Stąd też pomysł na najnowszy ebook, by ułatwić każdemu gotowanie z zapasów i tego, co po prostu często jest po ręką. Moje wszystkie ebooki tutaj. A Ty jakie robisz zapasy? Robisz? Nie robisz? Jakie jest Twoje podejście lub triki. I jak zawsze, szczególnie jeśli trafią tu nowe osoby, przypominam, że ten blog jest najcudowniejszym miejscem, szanujemy siebie, pomagamy i dzielimy się wiedzą. Nie obrażamy wzajemnie 🙂 Chcesz schudnąć, ale nie masz czasu na gotowanie? Sprawdź mój bestsellerowy turbo jadłospis ➡️ „Nie mam czasu”, będziesz zachwycona! 43 Odpowiedzi Ja mam zawszę ok. 10kg mąki w zapasie bo codziennie piekę chleb i szybko mi schodzi 😉 No tak, jak pieczesz chleb to jasna sprawa 🙂 Aga, wrzuć, proszę, sprawdzony przepis na chleb. Robiłam kilka razy- zawsze porażka 🙁 Przypomniały mi się kartki,też trzeba było kupować mąkę ,cukier mięso cały zapas musiałam wyrzucić na sië mrówki i to w bloku na czwartym dzień dzisiejszy mam wszystko w słojach i żadnych zapasów nawet przez koronowirusa nie będę robić. Taki podstawowy chleb na 1000g w maszynie do chleba: 333ml wody + 3 łyżki oliwy z oliwek (lub oleju) + 2 łyżeczki soli + 2 łyżeczki cukru – wymieszać i wlać do formy, 400g mąki pszennej (typ650) + 150g mąki żytniej (proporcje mąki pszennej do żytniej (lub pełnoziarnistej, razowej) można zmieniać w zależności do upodobań, my wolimy bardziej pszenny) – wsypać do formy, i na mąkę 20g drożdży świeżych 🙂 Ja polece cieciorke smalec , cebule , kiszona kapuste w sloikach ,ryz ale w worku plastikowym , fasole , make tortowa na makaron , nasiona brokolow na kielki , buraki czerwone , spirytus ,przecier pomidorowy , bazylia , majranek ,sol. Tyle pozdrawiam , moze jeszcze filtr weglowy Warto popatrzeć na swoje zapasy pod kątem tego ile z nich możemy zjeść bez gotowania, żeby się nie okazało że w razie awarii lub przerwy w dostawie prądu jednak nie ma co jeść. Wtedy sprawdza się konserwy i pikle, niektóre warzywa, mrożonki. W razie przerwy w dostawie prądu, niestety również na mrożonki nie ma co liczyć…. Popieram trzeba byc przygotowanym na kazda ewentualnosc. Też staram się do tego wszystkiego racjonalnie podejść i jeśli coś kupować z myślą nie tyle utknięcia w domu co szału innych i pustych półek to takie rzeczy które wiem że nie zmarnują się. Też nie lubię wyrzucać. A co mogę to mrożę. Poza tym z racji małego metrażu mieszkania nie mogę robić wielkich zapasów. Ale moje dzieci są mleko lubne 😉 i codziennie minimum litr schodzi. Więc dla mnie zakupienie całego kartonu (12szt) raz w tygodniu to żadne zapasy na czarną godzine a norma 🙂 No tak, to warto dopasować do siebie 😀 Ja mam zawsze jakieś zapasy w zamrażalce, pomrozone zupy, pierogi, warzywa. Na pewno nie panikowała bym gdybym musiała zostać tydzień zamknięta w domu. Na dłużej, rzeczywiście przydałoby się zrobić zapasy. Nie przepadam za zapasami. Wędliny kupuje codziennie /singelka emertyka/. Największy kłopot to rosół. Żeby był smak totrzeba ok. kg mięsa. No to mrożę. Mam specjalne sloiki na kaszę,mąkę itp. To po 1 kg i starcza na rok. Jeśli ziszczy się konieczność zapasów to będzie. Na razie trwam w zakupach codziennych. 1 kg na rok? Ludzie nie panikujcie Zachęcanie do kupowania żywności na zapas w obecnej sytuacji (biorąc pod uwagę możliwy scenariusz – Włochy) to nie sianie paniki tylko zdrowo rozsądkowe podejście. Nikt nie będzie przecież wykupował pół sklepu m, tylko tyle ile jest w stanie zużyć w przeciągu kilku najbliższych tygodni. Ja Ci, Paulina, bardzo dziękuje za tą ściągę 😉 Macie rację nie siać paniki i zachować zdrowy rozsądek. Myć często ręce to podstawa. Nie chodzić tam gdzie są skupiska. Paulino,dziekuje,mam 66 lat i zastanawialam sie co kupic,dobrze ze czytam artykuly w necie,troche spanikowalam ale dzieki Tobie juz wiem co kupic a pozniej sie zobaczy,pozdrowienia Kupcie ksi. książki i czytajcie Pani Agi dziękuję za proporcje na chleb od dawna marzy mi się swojskiej roboty chleb. Oczywiście maszynę mam w domu do chleba bo żona kupiła ale od dawna nie piekliśmy teraz jak żona wróci z pracy to ją zaskoczę. Dziękuję Pani Agi Ja też zawsze mam 10 kg mąki gdyż robię swój też piekę swoje to i cukier każdy robi sobie zapasy według własnych A ja bym chciała wiedzieć skąd takie piękne torebki na warzywa 🙂 Ikea , jest na nich napis przecież Wysłałam mojej mamie. Chociaż muszę przyznać, że jest to sprawa subiektywna. My jemy całkiem podobnie do Was. Ale wyobrażam sobie, że ktoś może kupić dużo mięsa i je zamrozić. Jeśli ktoś je dużo mięsnych dań, to musi tak zrobić, żeby mieć zapas na 2 tygodnie. Nie łudzę się, że jak ktoś nie je strączków, to nagle zacznie je jeść. Wyjątkowe sytuacje wymuszają wyjątkowe zachowania. Ja jem mięso i strączi. I jedno i drugie bez przesady, ale gdybym musiał, to jadłbym tylko to i przez 2 miesiące. U nas to co jemy, czyli 3 opakowania więcej makaronu pelnoziarnistego, kasze, ryże, po prostu paczka więcej niż zazwyczaj kupujemy. Kilka kartonów mleka, platki owsiane, słoik kawy, kilka jogurtów, mrożone warzywa, kilka kg mąki w razie naleśników, klusek czy chleba, suche drożdże kilka paczek (koniecznie!), 2kg mięsa, na obiady lub do upieczenia wędlin. Tyle 🙂 a i worek żwirku więcej dla kota 🙂 Mój brat wczoraj wybrał się na poszukiwania papieru toaletowego (pustki) i widział pana, który kupił 100 budyniów w proszku oraz pana, który kupił 20 opakowań wiórków kokosowych. Nie wiem czy śmiać się czy płakać… Z dwojga złego wolę wiórki, chociaż kokosanki czy mleko kokosowe można z tego zrobić 😀 Nie wyobrażam sobie zjadać 100 budyniów. Dzięki za porady i zdroworozsądkowe podejście, pozdrawiam 🙂 Może lubi budyń 😀 a może już mąki nie było? 🙂 co do budyniu- niektórzy robią masy budyniowe do ciast, albo jeżeli ma np 4 dzieciaczków to na ile śniadań dla całej rodziny wystarczy ta setka? Na miesiąc. A może ktoś ma problemy żołądkowe? Prawda jest taka z tymi zapasami, ze jak ma się dzieci podejście do sprawy zmienia się diametralnie. One są nieświadome problemu i każdego dnia pytają z ciekawości , co zrobiła mamusia na obiad. Moja lista na zakupy wyglądała podobnie jak u ciebie. Jestem zdania, ze trzeba mieć umiar ze wszystkim. Środki dezynfekcji i mydła zniknęły z półek, nie wspomnę o pieluchach. Musimy pamiętać , ze wszyscy musza umyć ręce a nie tylko jedna rodzina, która w łazience ma skład mydła. Jestem teraz w stanie zrozumieć moja mamę, jak podczas komuny musiała kombinować i gulasz z kurzych zalążków był częstym gościem na naszym stole. Pozdrawiam. Żałądków Może nie do końca w temacie, ale co tam, napiszę… Jeśli chodzi o koncentraty pomidorowe – ograniczam je w swojej kuchni. Kiedyś słyszałam, że ich kolor czerwony podbijany jest koncentratem z czarnej marchwi, który na dodatek jest sprowadzany z Chin 🙁 Do tego cukier i ocet, aby uzyskać słodko-kwaśny smak pomidorów. Potrawy z koncentratem pozostawiają często na naczyniach pomarańczowe ślady – ale nie takie jak wtedy, gdy używam latem świeżych pomidorów do potraw, mocniejsze, pojawiają się też przebarwienia na plastikowych pojemnikach na jedzenie, które też ciężko domyć. Wolę zatem pomidory całe bądź krojone z puszki, a oprócz tego robimy przetwory latem – swoje passaty do szklanych butelek po sokach 🙂 Dużo zdrowia wszystkim! Powodzenia ze świeżymi pomidorami w zimę. Dobre przeciery i passaty robione są wtedy, gdy jest pełny sezon na pomidory, więc dla mnie są lepszym wyborem. To że kiedyś coś słyszałaś nie znaczy że każdy przecier tak ma. Używam ja. Moja babcia używa od wielu lat, sama ma 82 lata i jest zdrowa. Nie panikowałbym w przypadku przecierów. Zauważyłem że ludzie dzielą się na dwie kategorie: Ci którzy kupują papier toaletowy i ci którzy robią zdjęcia pustych półek, które zostają po tych pierwszych. A do której kategorii ty się zaliczasz? Do listy dopisałabym rybki w puszcze np tuńczyk czy śledź albo makrela U mnie zapasy spore – myślę, że na jakiś miesiąc nam wystarczy, domówimy tylko online świeże owoce i warzywa. Mamy kasze, ryż, makarony, różne puszki, słoiki, mrożonki, mąki, chleb zamrożony, mięso również w zamrażarce. Cukier też mamy – przydaje się nam do wypieków 🙂 Dla mnie cukier jest przydatny na gorsze czasy, bo polezy i sie nie psuje. Pozniej mozna robic, np kogel mogel o ile ma sie dobre jajka, cos upiec, a najwazniejsze jak przyjdzie sezon na owoce porobic dzemy i soki. Ci co maja sprzet moga zrobic alkohol i ma sie wlasny plyn do dezynfekcji. Ja jestem za robieniem świadomych zapasów. Zanim nas pozamykali w domach zrobiłam listę. Spisałam co będę chciała zrobić i ugotować w ciągu miesiąca i w taki sposób uzupełniłam zapasy. Nic się nie marnuje. przetwory z mięsa tj gulasze-na bazie warzyw ale bez warzyw ( przy braku prądu dłużej wytrzymają jedynie w chłodzie ). Lepiej przechowują się chude, ale ja wyrównałam sobie „krzywdę” pyszną baraniną i jagnięciną. W słoikach dobrze się przechowała. Dzisiaj otworzyłam ostatni słoik i ani razu nie stałam w kolejkach po nic. Dni 20 postu, przed Wielkanocą, darzyłam siebie warzywami osobno zawekowanymi – dynia, cukinia, kabaczek + carry i kurkuma, bo antybakteryjne (a więc wzmacnia organizm). Zagęszczałam surowym żółtkiem + podsmażone białko. Do tego świeżo posiekana cebula wit C. Tylko dorabiałam ziemniaki wit C lub lekka kasza bulgur. Jedno z piękniejszym wrażeń bo nie sądziłam, że tak długi post może mi sprawić taką przyjemność. Warto jednak na tak niesprzyjający okres uzupełnić to o lek wzmacniający -cynk, bo bez mięsa mamy jego mniej ( w początkowej fazie zupełnie wykupiony w aptekach). Od tych dni, tak zachęcona, ograniczam już mięso na stałe. Kapustę zakisiłam w słoikach- pycha i wit małosolne i kiszone. Z zamrażalnika- chleb, masło, twarde sery (+ ketchup). Mleko w kartonikach + budynie, ryż + dżemy, czekolada w proszku + owsianka ( polska z dodatkami owoców- pycha ), pyszne oleje smakowe polskiego producenta z pomidorami i ten porowy- pycha, do polania chleba, kaszy, sałatki + orzechy, + suszony owoc np dżakfrut. Koniecznie dobre herbaty i kawa zbożowa. Wszystkie rzeczy ułożone podług dat ważności i tak też realizowane. No było mi lepiej niż w pozostałym okresie. Po prostu musiałam o siebie zadbać 🙂 Innych rzeczy nie pamiętam i niczego z nich nie żałuję, ale jeżeli trzeba to znów z taką przyjemnością odpokutuję. Alleluja W marcu nie robiłam zapasów, natomiast robię teraz- w październiku bo dopiero teraz faktycznie się przydadzą… Zapasy też robię. dużo orzechów włoskich obranych i nie obranych Suche jedzenie też mam i powidła ze śliwek własnej roboty . Przetwory z owoców też. Mialem kupić karpie żywe do stawku ale nie ten czas. Róbcie zapasy bo w lipcu ma być duży konflikt. To nie żart ani to, że zwariowałem. Pozdrawi Dodaj komentarz Rząd mówi, że mamy zapasy? Sprawdzamy, na jak długo wystarczy nam ropy, węgla i gazu Data utworzenia: 20 lipca 2022, 10:00. Rząd Mateusza Morawieckiego uspokaja, że nie musimy się bać o to, że zimą zabraknie nam węgla, bo przecież możemy go sprowadzić statkami. Według tych zapewnień, zapasy gazu, ropy też są na bieżąco uzupełniane i ograniczanie dostaw błękitnego paliwa do domów i paliw do stacji też podobno nam nie grozi. Co jednak w sytuacji, gdy zostaniemy całkowicie odcięci od dostaw lub zostaną one drastycznie ograniczone? Sprawdzamy, na jak długo wystarczy nam ropy, węgla i gazu. Foto: AmberGrid/Ministry of Energy of the Republic of Lithuania / Materiały prasowe Postanowiliśmy sprawdzić, ile mamy zapasów węgla, gazu i ropy oraz na jak długo nam wystarczy tych surowców w razie całkowitego wstrzymania dostaw. Najgorzej jest z węglem. Zapasów praktycznie nie ma - Dostawy węgla w Polsce są praktycznie wykorzystywane przez naszą energetykę na bieżąco. Oznacza to, że nasze elektrownie są w stanie zrealizować szczytowe zapotrzebowanie na energię, notowane dotychczas w naszym kraju. To z kolei świadczy o tym, że mamy tej energii na styk. Alternatywą jest import, ale w dobie pogłębiającego się kryzysu energetycznego nie tylko nam będzie brakowało energii i okresowo może się pojawić sytuacja, w której nie będziemy w stanie zbilansować się energią z zagranicy - mówi nam Wojciech Jakóbik, ekspert Instytutu Jagiellońskiego i redaktor naczelny portalu BA. Po ogłoszeniu embarga na rosyjski węgiel, do Polski trzeba go teraz sprowadzać statkami z USA, Republiki Południowej Afryki, Kolumbii, Indonezji czy z Australii. Problem w tym, że węgiel z importu służy elektrociepłowniom i gospodarstwom domowym. Jeśli zabraknie go na rynku, będzie to problem dla jednych i drugich. Zobacz także - Wprawdzie premier Mateusz Morawiecki zobowiązał spółki PGE Paliwa i Węglokoks do kupna za granicą 4,5 mln ton węgla, ale to wcale nie gwarantuje, że to się uda. Nawet jeżeli zakontraktują ten węgiel, to trzeba go przecisnąć przez wąskie gardła infrastruktury portowej, a potem kolejowej - ocenia ekspert. Co prawda spółki krajowe planują zwiększenie wydobycia węgla o 1,5 mln ton w 2022 roku dzięki reorganizacji pracy, dodatkowym zmianom i pracującym weekendom, ale jak wskazuje Wojciech Jakóbik - i tak stoimy przed koniecznością oszczędzania węgla i energii. Jego zdaniem, zamiast rozdawać pieniądze na dopłaty do węgla, co tylko pobudzi popyt na ten opał, rząd powinien już teraz wdrażać plany reakcji na braki węgla w składach z koniecznością jego reglamentacji włącznie. Zapasów gazu mamy najwyżej na dwa miesiące W Polsce zużywamy rocznie ok. 20 mld m3 gazu rocznie. Zdecydowaną większość - ponad 15 mld m3 - sprowadzamy z zagranicy. Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, pojemność magazynów gazu w Polsce to niecałe 3 mld m3 i te zapasy gazu są uruchamiane w sytuacji, gdy nie można go sprowadzić. Na jak długo nam to wystarczy w razie wstrzymania importu? - Jeżeli chodzi o gaz, to biorąc pod uwagę nasze zapotrzebowanie, Polska ma zapasy w magazynach na 1,5 góra 2 miesiące. To zależy od pory roku, bo jesienią i zimą to zapotrzebowanie jest wyższe niż wiosną i latem. Możemy się jednak ratować, sprowadzając gaz ze źródeł innych niż rosyjskie, np. przez terminal NLG w Świnoujściu, a od jesieni gazociągiem Baltic Pipe. I zostaje jeszcze rewers gazociągu Jamalskiego i możliwość sprowadzania gazu z Niemiec nawet do 4,5 mld m3 tego surowca rocznie. Jeżeli to ostatnie źródło wyschnie z powodu wrogiego działania Gazpromu, to może nie pojawią się niedobory gazu, ale spowoduje, że za gaz będziemy musieli płacić jeszcze wyższe ceny - wyjaśnia Wojciech Jakóbik. Ropy i paliw mamy nawet na trzy miesiące Co do zapasów ropy i paliw, to mamy obowiązek ich magazynowania, podobnie jak to ma miejsce z gazem. Z szacunków Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego wynika, że rezerwy ropy i paliw w Polsce - na bieżąco uzupełniane - w razie całkowitego odcięcia dostaw wystarczą nam na blisko trzy miesiące. - Poradziliśmy sobie kiedyś z kryzysem zanieczyszczonej ropy, który spowodował wstrzymanie dostaw surowca ropociągiem Drużba i który trwał 46 dni, to bez rosyjskiej ropy poradzilibyśmy sobie także teraz - uspokaja ekspert, przypominając, że Polska chce całkowicie zrezygnować z importu rosyjskiej ropy i paliw do końca tego roku. - Zabezpieczenie odpowiednich dostaw z innych kierunków, głównie z Bliskiego Wschodu, zaspokoi nasze zapotrzebowanie, ale oczywiście to też jest kwestia wyższych kosztów i cen na stacjach paliw - tłumaczy Wojciech Jakóbik. Jak prognozuje, ceny te jednak zaczną spadać wraz z pogłębiającą się recesją na świecie. - Jest też drugi koniec tego kija. My również ucierpimy z powodu kryzysu i pomimo tego spadku cen, będzie nas stać prawdopodobnie na mniej niż obecnie. Niestety nadchodzą dla nas chude lata - kwituje ekspert Instytutu Jagiellońskiego i redaktor naczelny portalu BA. /1 Piotr Jędzura / - Czy wystarczy nam paliwa? Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: Gaz z wynajętego w Holandii terminalu LNG sprawi, że należące do Czech zapasy tego surowca wystarczą na dodatkowe półtora do dwóch miesięcy - powiedział we wtorek w Pradze czeski minister przemysłu Josef Sikela. Zbiorniki z gazem są obecnie wypełnione w około 77 proc., co pokryje zużycie do stycznia 2023 r. Dzięki terminalowi Czechy będą miały zapewniony surowiec do wyraził nadzieję, że zadziała solidarność europejska. Czeskie Zakłady Energetyczne (CzEZ) - największa czeska spółka energetyczna, która jest zależna od państwa - zabezpieczyła już trasy transportowe dla maksymalnie 3 mld m sześc. gazu, co pozwoli zmniejszy zależność od rosyjskiego gazu o około jedną w imieniu państwa czeskiego uczestniczył w aukcji na wykorzystanie holenderskiego terminala, który zlokalizowany jest w Eemshaven na północy Holandii. Prezes spółki Daniel Benesz powiedział, że dzierżawa będzie kosztować dziesiątki milionów euro rocznie, ale dokładna kwota nie została prowadzi obecnie negocjacje z różnymi dostawcami LNG, aby zabezpieczyć jak najwięcej surowca na nadchodzący sezon grzewczy. Przewiduje się, że terminal zostanie oddany do użytku w połowie Depositphotos Każda jednostka gospodarcza, która prowadzi księgi rachunkowe, musi sporządzać co roku sprawozdanie finansowe. W tym celu trzeba dokonać przede wszystkim wyceny aktywów i pasywów na dzień bilansowy z zachowaniem zasady ostrożności. Wycenie podlegają zatem zapasy. Poznaj zasady, jakimi należy się przy tym kierować! Zapasy to rzeczowe aktywa obrotowe, przeznaczone do zużycia lub zbycia w ciągu 12 miesięcy od dnia bilansowego lub okresu dłuższego niż 12 miesięcy, jeżeli tyle trwa normalny cykl operacyjny właściwy dla danej działalności (art. 3 ust. 1 pkt 18a uor). Kierownik jednostki, uwzględniając rodzaj i wartość poszczególnych grup rzeczowych składników majątku obrotowego posiadanych przez jednostkę, podejmuje decyzję o stosowaniu jednej z następujących metod prowadzenia kont ksiąg pomocniczych (ewidencji analitycznej): ewidencję ilościowo-wartościową, w której dla każdego składnika ujmuje się obroty i stany w jednostkach naturalnych i pieniężnych, ewidencję ilościową, prowadzoną dla poszczególnych składników lub ich jednorodnych grup wyłącznie w jednostkach naturalnych: wartość stanu wycenia się na koniec miesiąca (okresu sprawozdawczego) według cen nabycia nie wyższych od cen sprzedaży netto, odpisywanie w ciężar kosztów wartości materiałów w momencie ich zakupu, połączone z ustaleniem nie później niż na dzień bilansowy stanu tych składników majątkowych drogą spisu z natury i jego wyceny oraz korekty kosztów o wartość tego stanu. Na dzień bilansowy wycenia się je według cen nabycia, zakupu lub kosztów wytworzenia nie wyższych od cen ich sprzedaży netto na dzień bilansowy. Zapasy towarów, materiałów i produktów gotowych ujmuje się w bilansie po skorygowaniu o odchylenia od cen ewidencyjnych (jeśli w takich cenach są ewidencjonowane w ciągu roku) oraz o odpisy aktualizujące. Zapasy w aktywach bilansu wykazuje się z podziałem na: Materiały (poz. Półprodukty i produkty w toku (poz. Produkty gotowe (poz. Towary (poz. Zaliczki na dostawy (poz. Ważne Nie wykazuje się w bilansie zapasów stanowiących cudzą własność (np. towarów przyjętych w komis, opakowań zwrotnych) gdyż nie stanowią one aktywów jednostki. Materiały Materiały to aktywa nabyte w celi zużycia na własne potrzeby. A zatem materiałami są rzeczowe składniki majątku, nabywane w celu zużycia do produkcji, do wykonywania usług oraz na cele administracyjne. W bilansie wykazuje się stanowiące własność jednostki zapasy materiałów, znajdujące się w jej magazynach lub poza jednostką (np. składowane w obcych magazynach) oraz materiały w drodze (zafakturowane, lecz jeszcze niedostarczone). W przypadku, gdy jednostka wycenia materiały (także towary) w cenach zakupu, musi dokonać oceny, czy przyjęcie takiego rozwiązania nie spowoduje zniekształcenia stanu jej aktywów lub wyniku finansowego. Należy pamiętać, że gdy koszty związane z nabyciem materiałów są znaczne, to mogą w istotny sposób wpływać na wartość zapasów i jednocześnie zniekształcać wynik finansowy. W takim przypadku wyceny trzeba dokonać w cenach nabycia (art. 28 ust. 2 uor). Przykład W firmie na dzień bilansowy wartość niezużytych materiałów w cenach zakupu wynosi 25000 zł, a koszt zakupu tych materiałów 180 zł. Suma aktywów na dzień bilansowy – 150000 zł. Materiały w cenach zakupu wynoszą więc 25000 zł, natomiast w cenie nabycia 25180 zł. Niezależnie od tego czy firma wyceni na koniec roku materiały po cenach nabycia, czy też po cenach zakupu, zysk bilansowy za dany rok obrotowy będzie się kształtował na tym samym poziomie. Różnica w wycenie materiałów wynosi 180 zł i w stosunku do sumy aktywów stanowi zaledwie 0,12%. Wycena taka nie zniekształca ani wielkości aktywów, ani wyniku finansowego, a zatem firma może stosować uproszczoną wycenę materiałów na dzień bilansowy według cen zakupu. Wycenę rozchodu materiałów prowadzi się w takich samych cenach, co wycenę ich przychodu. Jednostka, która przyjmuje do magazynu materiały po stałych cenach ewidencyjnych, ich wydanie z magazynu musi ewidencjonować również według tych cen. Następnie ustala różnice między ceną ewidencyjną a rzeczywistą ceną nabycia (zakupu). Na koniec roku ustala zapas materiałów. Przykład Spółka nabyła 1500 sztuk materiałów w cenie 1,80 zł/szt. Cenę ewidencyjną materiałów ustalono na 2,10 zł/szt. Z magazynu wydano do zużycia 800 szt. dla celów produkcyjnych i 50 szt. dla celów administracyjnych. Ewidencję kosztów spółka prowadzi na kontach zespołu 4 i 5. W księgach rachunkowych dokonano księgowań i na koniec roku ustalono zapas materiałów: Faktura zakupu materiałów Wn 300 „Rozliczenie zakupu” - wartość materiałów w cenie nabycia szt. × 1,80 zł/szt. = zł Wn 221 „VAT naliczony” zł x 23% = 621 zł Ma 201 „Rozrachunki z odbiorcami i dostawcami” - wartość brutto zł + 621 zł = zł Przyjęcie materiałów do magazynu według stałych cen ewidencyjnych zł x 2,10 zł = zł Wn 310 „Materiały” Ma 300 „Rozliczenie zakupu” Rozliczenie odchyleń od cen ewidencyjnych zł – zł = 450 zł Wn 300 „Rozliczenie zakupu” Ma 341 „Odchylenia od cen ewidencyjnych materiałów” Wydanie materiałów (do produkcji - 800 szt. × 2,10 zł/szt. = zł) + ( na potrzeby administracji - 50 szt. × 2,10 zł/szt. = 105 zł) = zł Wn 401 „Zużycie materiałów i energii” Ma 310 „Materiały” i równolegle Wn 500 „Koszty działalności produkcyjnej” zł Wn 550 „ Koszty ogólnego zarządu” 105 zł Ma 490 „Rozliczenie kosztów” zł 5. Odchylenia od cen ewidencyjnych przypadające na zużyte materiały: Wskaźnik odchyleń przeciętnych (450 zł x 100) : (3150 zł + zł) = 9,12 odchylenia przypadające na materiały do produkcji ( zł x 9,12) : 100 = 153,22 zł do administracji (105 zł x 9,12) : 100 = 9,58 zł odchylenia przypadające na zapas materiałów ((450 zł – 153,22 zł – 9,58 zł) x 9,12) : 100 = 26,19 zł Wn 341 „Odchylenia od cen ewidencyjnych materiałów” 153,22 zł + 9,58 zł = 162,80 zł Ma 500 „Koszty działalności produkcyjnej” 153,22 zł Wn 550 „ Koszty ogólnego zarządu” 9,58 zł Na koniec okresu sprawozdawczego ustalono zapas materiałów według rzeczywistych cen nabycia następująco: zł (saldo konta 310 „Materiały” ) – 289,20 zł (saldo konta 341 „Odchylenia od cen ewidencyjnych materiałów”) = 80 zł. Taka wartość została wykazana w bilansie w W przypadku, gdy jednostka stosuje uproszczenie w ewidencji materiałów, polegające na odpisywaniu w koszty ich wartości na dzień zakupu, musi na dzień bilansowy ustalić stan niezużytych materiałów, wycenić je i dokonać korekty kosztów o wartość tego stanu. Warto też pamiętać, że jeśli posiadane zapasy materiałów są nadmierne, nieprzydatne lub uszkodzone, jednostka ma obowiązek dokonać odpisów aktualizujących, doprowadzających ich wartość wynikającą z ksiąg rachunkowych do cen sprzedaży netto, a w przypadku ich braku do ustalonej w inny sposób wartości godziwej (art. 28 ust. 7 uor). Półprodukty i produkty w toku Półprodukty to wyroby, które przeszły określone fazy produkcji i są przeznaczone do zużycia w kolejnych. Można je także przeznaczyć na sprzedaż. Natomiast produkty w toku (produkcja w toku) to nieukończone pod względem technologicznym, technicznym i handlowym produkty, które znajdują się nadal w produkcji (wymagają dalszej obróbki). Najczęściej produkcję w toku wycenia się według rzeczywistego kosztu wytworzenia. Przy czym można ją wycenić tylko w wysokości bezpośrednich kosztów wytworzenia albo wartości materiałów bezpośrednich. Poza tym można zaniechać wyceny produkcji w toku. Uproszczone sposoby wyceny mogą być stosowane pod warunkiem, że nie spowodują zniekształcenia wyniku finansowego ani stanu aktywów jednostki (art. 34 ust. 1 uor). Przy czym uproszczony sposób wyceny można stosować, o ile proces produkcyjny nie trwa dłużej niż 3 miesiące (z wyłączeniem produkcji rolnej). Dokonując wyceny według kosztu wytworzenia, należy uwzględnić koszty pozostające w bezpośrednim związku z danym produktem oraz uzasadnioną część kosztów pośrednio związanych z jego wytworzeniem (art. 28 ust. 3 uor). Koszty bezpośrednie obejmują: wartość zużytych materiałów bezpośrednich, koszty pozyskania i przetworzenia związane bezpośrednio z produkcją inne koszty poniesione w związku z doprowadzeniem produktów do postaci i miejsca, w jakich się znajdują w dniu wyceny. Natomiast koszty pośrednie to te, które na podstawie dowodów źródłowych nie mogą być wprost zaliczone do kosztu wytworzenia danej produkcji, czyli uzasadniona część kosztów pośrednio związanych z wytworzeniem danego produktu, która obejmuje: zmienne koszty pośrednie produkcji (np. zużycie materiałów pomocniczych, koszty transportu), tę cześć stałych pośrednich kosztów produkcji (np. amortyzacja, wynagrodzenia kierownictwa), które odpowiadają poziomowi tych kosztów przy normalnym wykorzystaniu zdolności produkcyjnych. Ważne Jeżeli nie jest możliwe ustalenie kosztu wytworzenia produktu, jego wyceny dokonuje się według ceny sprzedaży netto takiego samego lub podobnego produktu, pomniejszonej o przeciętnie osiągany przy sprzedaży produktów zysk brutto ze sprzedaży, a w przypadku produktu w toku uwzględnia się stopień jego przetworzenia. Przykład Spółka wyprodukowała 3190 szt. wyrobów gotowych. Na koniec roku pozostało 900 szt. przetworzonych w 70%. Koszty związane z produkcją przedstawiały się następująco: materiały bezpośrednie: zł, pozostałe koszty bezpośrednie: zł, zmienne koszty wydziałowe: zł, stałe koszty wydziałowe: zł. Produkcja w toku wyceniana jest według kosztu wytworzenia. Poziom normalnie wykorzystywanych zdolności produkcyjnych wynosi 85%. Spółka dokonała następujących obliczeń: Koszt wytworzenia zł + zł + zł + ( zł x 85%) = zł Koszt jednostkowy zł : (3190 + (70% x 900)) = 15 zł/szt. Koszt wytworzenia produktów gotowych 15 zł/szt. x zł = zł Koszt wytworzenia produkcji w toku 15 zł/szt. x (70% x 900 szt.) = zł Do ksiąg rachunkowych na podstawie dokumentów PK wprowadzono zapisy: Zmienne koszty pośrednie produkcji - zł Wn 500 „Koszty działalności produkcyjnej” Ma 520 „Koszty wydziałowe” (analitycznie: Koszty zmienne) Uzasadniona część stałych kosztów pośrednich - zł × 85% = zł Wn 500 „Koszty działalności produkcyjnej” Ma 520 „Koszty wydziałowe” (analitycznie: Koszty stałe) Nieuzasadniona część kosztów wytworzenia - zł × 15% = zł Wn 701 „Koszt sprzedanych produktów” Ma 520 „Koszty wydziałowe” (analitycznie: Koszty stałe) Koszt wytworzenia produktów gotowych - zł Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” (analitycznie: produkty gotowe) Ma 500 „Koszty działalności produkcyjnej” Produkcja w toku według kosztu wytworzenia - zł Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” (analitycznie: produkcja w toku) Ma 500 „Koszty działalności produkcyjnej” W bilansie spółka wykaże salda Wn kont analitycznych: produkty gotowe w poz. a produkty w toku w poz. W sytuacji, gdy produkcja w toku nie jest wyceniana, koszty bezpośrednie i pośrednie produkcyjne rozlicza się w całości na wyroby gotowe (konto 500 „Koszty działalności produkcyjnej" nie wykazuje salda). Natomiast jeśli koszty ewidencjonowane są wyłącznie na kontach zespołu 4, ustaloną na dzień bilansowy wartość produkcji w toku księguje się zapisem: Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” (analitycznie: produkcja w toku) Ma 490 „Rozliczenie kosztów” Ważne Nieodebrane na dzień bilansowy przez zamawiającego wyroby i usługi wytworzone na indywidualne zamówienia w ramach produkcji jednostkowej zalicza się do produkcji w toku. Produkty gotowe Produkty gotowe to wytworzone przez jednostkę produkty niepodlegające dalszej obróbce. Produkty nieobjęte ewidencją w czasie składowania, których wartość odpisuje się w koszty w momencie ich wytworzenia ( pkt 4 uor) ustala się na dzień bilansowy na podstawie spisu z natury. Wartość tych produktów wycenia się po rzeczywistym koszcie wytworzenia i koryguje koszty. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli wartość ustalona według faktycznego kosztu wytworzenia okaże się wyższa od cen sprzedaży netto produktów na dzień bilansowy, to różnicę zalicza się do pozostałych kosztów operacyjnych (art. 34 ust. 5 uor). Przykład Firma produkcyjna korzysta z uproszczenia w ewidencji wyrobów gotowych i odpisuje ich wartość w koszty na dzień wytworzenia. W okresie sprawozdawczym wyprodukowano szt. wyrobów gotowych, których koszt wytworzenia wyniósł zł. Inwentaryzacja niesprzedanych wyrobów gotowych przeprowadzona w drodze spisu z natury wykazała, że na stanie znajduje się 200 szt. wyrobów gotowych. Do ksiąg rachunkowych wprowadzono zapisy: Przeksięgowanie kosztu wytworzenia zł Wn 701 „Koszt sprzedanych wyrobów” Ma 500 „Koszty działalności podstawowej” Korekta kosztów o wartość zapasu wyrobów gotowych w koszcie wytworzenia 200 szt x (250000:1000) = zł Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” Ma 701 „Koszty sprzedanych wyrobów” Produkty (wyroby) gotowe wykazuje się w poz. bilansu. W pozycji tej wykazuje się także zwierzęta niekwalifikujące się do środków trwałych oraz materiałów w gospodarstwach zajmujących się produkcją zwierzęcą oraz artykuły przetwórstwa rolnego i wytworzone we własnym zakresie wyroby produkcji roślinnej. Towary Towary to rzeczowe aktywa obrotowe nabyte w celu odsprzedaży w stanie nieprzetworzonym, znajdujące się zarówno w magazynach własnych, obcych, jak i punktach sprzedaży detalicznej (art. 3 ust. 1 pkt 19 uor). W bilansie towary wykazuje się w aktywach w pozycji według cen zakupu lub nabycia nie wyższych od ich cen sprzedaży netto na dzień bilansowy. A zatem wartość towarów według cen ewidencyjnych wykazuje się w bilansie po skorygowaniu o: odchylenia od cen ewidencyjnych towarów, odchylenia z tytułu aktualizacji wartości zapasów towarów towary w drodze. W bilansie wykazuje się również towary znajdujące się poza jednostką (np. składowane w obcych magazynach) przejściowo, na przykład w wyniku zgłoszonej przez kontrahenta reklamacji lub wysłane na eksport. Natomiast nie wykazuje się towarów przyjętych na czasowe przechowywanie w magazynach jednostki - te są zapasami obcymi, które ewidencjonuje się pozabilansowo. Zafakturowane, ale niedostarczone jeszcze towary (towary w drodze) wycenia się według rzeczywistych cen zakupu, czyli zgodnie z danymi z faktur otrzymanych od dostawców. Przykład W firmie na dzień bilansowy sporządzono zestawienie obrotów i sald, na kontach dotyczących towarów były następujące salda: 330 „Towary” saldo Wn zł 342 „Odchylenia od cen ewidencyjnych towarów” saldo Ma 800 zł 300 „Rozliczenie zakupu” saldo Ma zł 347 „Odchylenia z tytułu aktualizacji wartości zapasów towarów” saldo Ma 1000 zł. Wartość bilansowa towarów wykazana w poz. aktywów wyniosła: – 800 + – = zł Zaliczki na dostawy Zaliczki wypłacane kontrahentom na poczet dostaw towarów, materiałów, produktów, w tym usług obcych, które do dnia bilansowego pozostały nierozliczone, bez względu na to, czy figurują na koncie 300 „Rozliczenie zakupu", czy na koncie 201 „Rozrachunki z odbiorcami i dostawcami" wykazuje się jako zapasy wierszu aktywów bilansu. Zaliczki inwentaryzuje się w drodze uzgodnienia oraz potwierdzenia salda i wykazuje się według wartości nominalnej. Podstawa prawna: ustawa z 29 września 1994 r. o rachunkowości (tekst jedn. z 2016 r. poz. 1047).

zapasy na 3 miesiące